Bardzo ciekawa pozycja. Ciekawa ze względu na dużą dawkę humoru, przekazaną w licznych anegdotach i przykładach z codziennej pracy jej autora. Kim jest Maciej Orłoś, wszyscy wiedzą.

W swej książce zachęca do nauki publicznych wystąpień, co nie jest łatwe i proste, ale możliwe do nauczenia.

Jak poradzić sobie z tremą, co zrobić z rękami, jak nie zanudzić publiczności, co zrobić żeby nie dukać i stekać? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w tej publikacji.

Sporo praktycznej wiedzy, ćwiczeń i materiałów do samodoskonalenia w trudnej sztuce publicznych wystąpień, a do tego naprawdę niezła zabawa.